Powrót do tamtych dni. Kolorowe lata 90., walka z alkoholizmem i rewelacyjne kreacje aktorskie

Można śmiało powiedzieć, że na taki film na polskim podwórku czekaliśmy od lat. „Powrót do tamtych dni”, który na Festiwalu Filmowym w Gdyni pokazywany był pod roboczym tytułem „Powrót do Legolandu” i wywarł ogromne wrażenie na krytykach oraz publiczności, nie tylko jest produkcją potrzebną, ale i niezwykle ważną społecznie. Konrad Aksinowicz napisał i wyreżyserował odważny, poruszający i świetnie zagrany dramat, który już od 10 grudnia zobaczyć będzie można w Cinema City.

Jest początek lat dziewięćdziesiątych. Czternastoletni Tomek mieszka wraz z matką na jednym z wrocławskich osiedli. Chłopiec, podobnie jak wielu rówieśników, wychowuje się bez ojca, który wyemigrował do USA. Jednak pewnego dnia Alek nieoczekiwanie staje w drzwiach rodzinnego mieszkania. Wraz z nim w życiu Tomka pojawiają się: kolorowy telewizor, klocki Lego, buty Nike i wymarzony magnetowid. Szczęście Malinowskich nie trwa jednak długo. Wszystko przez uzależnienie Alka, której ten nie potrafi kontrolować. Czy jego bliscy zdołają mu pomóc, zanim będzie za późno? W obsadzie – w życiowych rolach – zobaczymy Macieja Stuhra i Weronikę Książkiewicz oraz debiutującego na wielkim ekranie, fantastycznego Teodora Koziara. Partnerują im: Katarzyna Warnke, Anna Majcher oraz Sebastian Stankiewicz.

 

 

„Powrót do tamtych dni”, który oglądać będzie można od 10 grudnia w kinach, to nie tylko nostalgiczna podróż w czasie do kolorowych lat 90., ale i film bardzo osobisty. Obok ortalionowych dresów, kaset VHS, gum balonowych, wesołego życia na podwórku i pierwszych szkolnych miłościach, widzimy upadek człowieka, brzdęk butelek po wódce i nastolatka, który musi dorosnąć szybciej niż powinien. Konrad Aksinowicz choć poświęcił film ojcu, zadedykował go również wszystkim Dorosłym Dzieciom Alkoholików, chcąc pokazać w ten sposób osobom współuzależnionym, że nie są na świecie same. To bardzo szczere i emocjonalne kino, które dotknie na pewno niejednego widza na sali kinowej. Ostrzegamy, że mogą przydać się chusteczki do otarcia łez! Film swoim patronatem objęła PARPA – Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

"To jest właśnie fantastyczne w tym filmie, że nie oglądamy wyłącznie jakiegoś degenerata, który gdzieś tam pije po bramach, takich filmów już trochę było. Widzimy ten świat oczami wchodzącego w życie młodego człowieka, któremu kibicujemy – mówił Maciej Stuhr w jednym z wywiadów. To słodko-gorzki dramat, który utkwi w pamięci widza na długo po wyjściu z sali kinowej.""

 

 

„Powrót do tamtych dni” to film, obok którego nie powinno się przejść obojętnie. Od 10 grudnia można oglądać go w większości kin Cinema City w Polsce.

 


Artykuł sponsorowany